Leksykon diet

 
17.08.2018.
 Strona główna arrow Artykuły arrow Artykuły o produktach spożywczych arrow Jak zdrowo jeść w święta?
   
Strona główna
Diety
Artykuły
Ciekawostki
Forum
Szukaj
Napisz do nas
Konkursy
Logowanie





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
 
 
 
 

Jak zdrowo jeść w święta? Email
Redaktor: Administrator   
22.03.2008.
NIEWIELE OSÓB WIE, ŻE WIELKANOCNY ŻUREK JEST JEDNĄ Z NAJBARDZIEJ KALORYCZNYCH POTRAW

PROSTE ZASADY:
 Nie objadać się, jeść małe porcje, urozmaicać menu. Po wielkim poście nadchodzi Wielkanoc – czas zmartwychwstania, radości i... wielkiego obżarstwa. Tak to już w Polsce jest, że nieodłącznym elementem świętowania jest biesiadowanie. Żołądek, wątroba, serce i mózg, czyli twój cały organizm, staną przed wielkim wyzwaniem: jak uporać się ze wszystkim, co zostanie zjedzone. Dla wielu osób będzie to spory wysiłek.
Już w pierwszy dzień świąt do pogotowia ratunkowego wpływają wezwania, najczęściej dotyczące osób starszych uskarżających się na bolesny atak kolki wątrobowej (żółciowej). Ból jest bardzo silny, często opasujący lub promieniujący do prawej łopatki. To objaw kamicy lub zapalenia pęcherzyka żółciowego, który zwykle pojawia się po zjedzeniu tłustych pokarmów. Pęcherzyk kurczy się, by wydalić żółć potrzebną do strawienia tłuszczu, a wraz z nią wypycha kamień. Jeśli kamień zablokuje drogi żółciowe, konieczna może okazać się nawet interwencja chirurga. Ale przecież, zasiadając do świątecznego stołu, nie myślisz o tak strasznych przeżyciach jak kolka żółciowa. Chcesz po prostu delektować się smakiem potraw. Czy jest jakaś rada, by zapobiec skutkom przejedzenia?
Zmniejsz porcje
Po pierwsze – jedz mniej. W Wielkanoc pochłaniamy duże ilości jaj i mięsa, a także słodkości, przede wszystkim ciasta (w których oprócz dużej zawartości cukru są też jaja i tłuszcz). Jeśli na śniadanie zjesz białą kiełbasę, żurek z jajkiem, jajka faszerowane, dodasz do tego majonez, masło, wędliny, dostarczysz organizmowi prawdziwą bombę z cholesterolu. Spróbuj zmniejszyć porcje wszystkich tych przysmaków o połowę – zamiast na dużym talerzu z kilkoma jajkami podaj żurek w filiżance z jedną połówką jajka. Mało kto wie, że żurek jest jedną z najbardziej kalorycznych zup. Jak obliczyli specjaliści z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, 100 g tego tradycyjnego wielkanocnego przysmaku ma aż 150 kcal (pomidorowa tylko 35 kcal).
Odchudź posiłki:
Sposobem na zmniejszenie liczby kalorii w wielkanocnym menu jest dyskretne „odchudzenie” potraw. Nie chcemy nikogo namawiać, by pyszny sernik zastąpić plastrem chudego białego sera. Ale zamiast pieczonej tłustej łopatki czy karkówki możesz podać na obiad mięso z kurczaka (bez skóry), a dla amatorów wieprzowiny schab, np. obsypany przyprawami i upieczony w foliowym rękawie, dzięki czemu nie będziesz musiała dodawać do niego żadnego tłuszczu. Zdrowym, polecanym przez dietetyków mięsem jest indyk, który w 100 g ma 115 kcal, dużo łatwo przyswajalnego białka oraz zestaw witamin z grupy B. Co prawda nie ma w Polsce tradycji podawania ryb na Wielkanoc, ale warto też pomyśleć o przemyceniu na świąteczny stół łososia.
Na pewno jest o wiele zdrowszy od szynki, zawiera bowiem nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, które powinniśmy dostarczać organizmowi, by zapobiegać chorobom serca i miażdżycy. Jednym z symboli Wielkanocy jest jajko. Bez jaj to święto obyć się nie może. I dobrze, bo są one świetnym, naturalnym produktem bogatym w witaminy, łatwo przyswajalne białko, lecytynę i cholesterol. Wszystkie te składniki są niezbędne do życia człowieka! Witaminy A oraz E odpowiadają za zdrowie skóry oraz narządu wzroku, kwas foliowy jest potrzebny przyszłym mamom, witamina D pomaga we wchłanianiu wapnia i budowie zdrowych kości, zaś witaminy z grupy B biorą udział w wielu ważnych procesach życiowych. Lecytyna wspomaga sprawność pamięci (jest ważna dla uczącej się młodzieży i osób starszych), zaś cholesterol potrzebny jest nam do budowy komórek organizmu, produkcji niektórych hormonów i witaminy D. Problem w tym, że niektórzy przesadzają ze spożyciem cholesterolu, a jego nadmiar gromadzi się w naczyniach krwionośnych i zagraża miażdżycą. Żółtko kurzego jaja ma 200–300 mg cholesterolu, dlatego osoby z chorobami układu krążenia powinny sięgać po nie ostrożnie. Może warto spróbować jaj innych ptaków, np. przepiórek lub strusi? Zawierają nieco mniej cholesterolu, są za to bogatsze w witaminy.
Jedz warzywa:
Wielkanocny jadłospis koniecznie wzbogać o dużą porcję świeżych warzyw. Zamiast sałatek z majonezem i wysokokalorycznymi dodatkami podaj różne gatunki sałaty, pomidory, rzodkiewki, ogórki, przyprawione domowym sosem winegret z oliwy, octu winnego i odrobiny czosnku. Warto też podać gotowane brokuły, ćwikłę, surówkę z kiszonej kapusty z marchewką i jabłkiem. Nie żałuj listków pietruszki, rzeżuchy oraz szczypiorku – są one znakomitym źródłem witamin i minerałów. Warzywa mają także tę zaletę, że zawierają dużo błonnika, który pobudza pracę jelit, a poza tym zmniejsza wchłanianie cholesterolu z pokarmów i zapobiega gwałtownemu wzrostowi poziomu glukozy we krwi. Przy świątecznym stole na pewno wzniesiesz niejeden toast. Nie będziemy tu rozwodzić się o szkodliwym wpływie alkoholu na zdrowie, bo przecież każdy go zna. Każdy też wie, że najbardziej szkodzi nadmiar trunków. Zdaniem lekarzy bezpieczna dzienna dawka alkoholu dla mężczyzny wynosi trzy jednostki, a dla kobiety – dwie. Za jednostkę alkoholu uważa się szklankę (250 ml) piwa, lampkę (125 ml) wina, kieliszek (25 ml) wódki.
Wino na apetyt
Kieliszek domowej nalewki czy lampka czerwonego wina do obiadu na pewno ci nie zaszkodzą, a nawet mogą pomóc, bo pobudzają wydzielanie soków trawiennych, rozszerzają naczynia i wprawiają w dobry nastrój. Pamiętaj jednak, że przy okazji zaostrzają apetyt, więc na pewno zjemy więcej. Może być nam też trudno powstrzymać się od kolejnych toastów i następnego dnia obudzisz się z pękającą z bólu głową. Na to nie pomogą nawet reklamowane w telewizji sposoby pani Goździkowej. O czym jeszcze warto pamiętać, zasiadając do stołu? O wyłączeniu telewizora. To nie żart – telewizor może przyprawić o ból brzucha. Po pierwsze, odwraca twoją uwagę od tego, co i ile jesz. Nie skupiasz się wówczas na czynności smakowania i dokładnego przeżuwania pokarmów, łykasz duże kawałki, a to może przyprawić o niestrawność, zgagę i wzdęcia. Ważny jest też nastrój. Nawet jeśli z niektórymi członkami rodziny spotykasz się tylko przy świątecznym stole, nie warto wykorzystywać tej okazji do wypominania sobie, co kto ma na wątrobie. Negatywne emocje mają silny wpływ na twój układ trawienny i wątroba naprawdę może się „odezwać”. Rób przerwy w biesiadowaniu, nie spędzaj przy stole całego dnia. Warto wybrać się na spacer. Ruch na powietrzu sprawi, że dotlenisz organizm i uregulujesz ciśnienie krwi. Nie ma co liczyć na to, że spalisz mnóstwo kalorii, ale z pewnością pobudzisz trawienie i unikniesz nieprzyjemnych dolegliwości. A jeśli boisz się, że wszystkich tych rad nie uda się wcielić w życie, przygotuj na wszelki wypadek tabletki na zgagę, krople żołądkowe, coś na zatrucie (np. węgiel leczniczy lub inny środek przeciw biegunce) i ekspresową herbatkę z mięty. I oby te środki nie okazały się potrzebne.

 

Źródło: Kurier Lubelski 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
 
 
Zobacz również:
Tagi

szklanka diety kcal obiad wody soku śniadanie cukru kolacja herbaty chleba jogurtu mleka tłuszczu kromka łyżki diecie warzyw produkty warzywa owoce szklanki sałatka krwi dietę organizm dziennie jeść oleju dnia

 
 polityka prywatności | Sale weselne

>