|
Nie piszę tu o diecie dla dziecka - o tym będzie w najbliższych dniach, ale o pewnych przyczynach tego, że dzieci stają się ...grubasami
Dzieci, szczególnie małe postrzegane są nieco inaczej niż dorośli – niemowlak grubiutki z rozkosznymi fałdkami to najczęściej duma rodziców. Małe chude dziecko wzbudza lęk oraz pytanie , czy aby wszystko jest w porządku. W rzeczywistości szczupłe niemowlę rokuje, że będzie szczupłym człowiek w przyszłości i nie należy się martwić, jeśli dziecko jest zdrowe i mieści w granicach normy dla swojego wieku. Wiele niemowląt gubi na szczęście swoje wałeczki w chwili, gdy zaczyna raczkować i chodzić. Bardzo często rodzice , a jeszcze częściej babcie, wpadają w panikę, bo dziecko odmawia jedzenia i je wyraźnie z mniejszą zachłannością niż wcześniej. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie- czy dziecko w okresie poniemowlęcym również podwaja swoją wagę i wzrost, czy tempo wzrostu spada? Oczywiście, dziecko rośnie zdecydowanie wolniej, a jego wzbogacona dieta ilościowo może nawet się w tym czasie zmniejszyć, jeśli porównać ją do ilości wypijanego wcześniej mleka. W wielu rodzinach popełniane są błędy prowadzące w prosty sposób do otyłości – po pierwsze niemal każdy płacz dziecka uznawany jest za objaw głodu. Niemowlakom daje się mleko, a starsze dzieci dostają, o zgrozo !, słodycze. Pocieszanie dzieci jedzeniem to najczęściej popełniany błąd – powoduje to nawyk, który najczęściej owocuje otyłością w wieku szkolnym, a często już w przedszkolu. Początkowo dziecko nie odczuwa dyskomfortu z powodu swojej otyłości, jednak rówieśnicy bardzo szybko zauważają, że ich koleżanka lub kolega są grubsi od nich i w różnych sytuacjach pojawia się pod adresem takiego dziecka określenie gruby, grubas … Nie zawsze rodzice wiedzą o takich negatywnych przeżyciach dziecka, nie zawsze dziecko mówi o swoich problemach – rodzi się w nim poczucie winy, później pojawiają się kompleksy, a wieku -nastu lat często zaburzenia w odżywianiu w postaci anoreksji lub bulimii. Problem otyłego dziecka to sprawa całej rodziny – trzeba interweniować jak najszybciej, ale najczęściej pediatrzy bagatelizują sprawę – nawet 10-15% wagi powyżej normy nie budzi ich niepokoju, a to już czas, by interweniować. Rodzice zbyt często zmuszają dzieci do jedzenia – wiele dzieci jest zabawianych w różny sposób, włącza im się bajki do oglądania tylko po to, by wepchnąć (niemal dosłownie) w dziecko jakieś jedzenie.. Rozsądek nakazuje, aby jak najpóźniej dziecko poznało smak słodyczy, ale w większości dzieci otrzymują słodkie jedzenie już w okresie niemowlęcym, co więcej bardzo często słodycze są nagrodą za dobre zachowanie, za sukces...i powstaje błędne koło. Badania naukowe w całym świecie potwierdzają jedną tezę: im dłużej dziecko jest karmione piersią, tym mniejsze zagrożenie nadwagą. Bardzo często dzieci powielają nawyki żywieniowe swoich rodziców. W Polsce dzieci najczęściej pozostają pod opieką domową do 3 roku życia i to jest najlepszy czas na wyrobienie pewnych nawyków żywieniowych. Wówczas nawet smak słodyczy nie zdominuje diety dziecka, ono nadal będzie jadło owoce i warzywa, które dostawało do tej pory. Jeśli mimo rozsądku rodziny dziecko ma za dużo kilogramów nie wolno robić z tego tragedii, ale trzeba tak zbilansować dietę, by dziecko najadało się, ale jednocześnie nie tyło- zazwyczaj w początkowej fazie otyłości nie musi chudnąć, ponieważ rośnie i samo wyhamowanie wzrostu wagi wystarcza. Należy pamiętać o aktywności ruchowej dziecka, wiadomo, że dziecko przed komputerem czy innym nośnikiem gier to spokój dla rodziców, ale również przyczyna otyłości oraz wielu chorób z nią związanych. Dziecko otyłe to: cukrzyca, podwyższony cholesterol, zaburzenia pracy serca, - dziecko otyłe wyrasta najczęściej na otyłego dorosłego i jego życie już na starcie jest obciążone. O skutkach w sferze psychicznej napiszę w osobnym tekście. |