Na pewno każdy z nas zna podstawowe afrodyzjaki naturalne: lubczyk, pieprz, czosnek nawet!, awokado, imbir, bazylia itp.
A wino? Nie wiem, czy wiecie, ale to też niezawodny afrodyzjak ;) Oczywiście w niewielkich ilościach (nie żeby kogoś upić, bo to już inna bajka!) i oczywiście nie to najtańsze..
Ja preferuję ostre danie z chilli i do tego lampka (lub może nawet dwie;)) dobrego wina. I oczywiście jeszcze deser - mus czekoladowy.. Mmm..
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum