Leksykon diet

 
23.08.2017.
 Strona główna arrow Ciekawostki arrow Nieznane właściwości znanych roślin i produktów arrow Botoks może pomóc chorym noworodkom
   
Strona główna
Diety
Artykuły
Ciekawostki
Forum
Szukaj
Napisz do nas
Konkursy
Logowanie





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
 
 
 
 

Botoks może pomóc chorym noworodkom Email
Redaktor: Administrator   
20.03.2008.
Nowe zastosowanie trucizny i "upiększacza"!

18.3.Warszawa (PAP) - Jad kiełbasiany, czyli popularny botoks pomaga noworodkom cierpiącym na rzadki zespół wad wrodzonych, tzw. zespół CHARGE, uniknąć tracheotomii - informują badacze z Kanady na łamach pisma "Archives of Otolaryngology".

Produkowany przez bakterie Clostridium botulinum, botoks (toksyna botulinowa, jad kiełbasiany) jest najlepiej znany jako środek wygładzający zmarszczki. Jest to zarazem jedna z najgroźniejszych naturalnych toksyn, jakie znamy. Jej działanie polega na blokowaniu aktywności nerwów i paraliżu mięśni. Nawet odrobina jadu kiełbasianego może sparaliżować ciało człowieka, a przede wszystkim poraża mięśnie biorące udział w oddychaniu, co prowadzi do uduszenia.

W ostatnich latach właściwości botoksu coraz częściej próbuje się wykorzystywać w medycynie, m.in. w leczeniu bólów migrenowych, nadmiernej potliwości, nietrzymania moczu, a nawet zeza.

Dzięki pracy dr. Sama Daniela ze Szpitala Dziecięcego w Montrealu (przy Centrum Zdrowia Uniwersytetu McGilla), okazuje się, że związek ten może również pomóc oddychać noworodkom z poważnymi wadami wrodzonymi - tzw. zespołem CHARGE.

Zespół CHARGE polega na współwystępowaniu grupy wad wrodzonych, które mogą dotyczyć różnych narządów i układów, m.in. układu nerwowego, serca, oczu, uszu, układu moczowo-płciowego i oddechowego (zarośnięcie nozdrzy tylnych łączących jamę nosową z gardłem). Towarzyszy mu opóźnienie rozwoju psychicznego i ruchowego. Zespół ten występuje rzadko, a w najpoważniejszej postaci może stanowić zagrożenie dla życia dziecka.

U dzieci z zespołem CHARGE mogą też występować zaburzenia w pracy ślinianek, które stają się nadaktywne i produkują nadmierne ilości śliny. Ta z kolei może dostawać się do płuc i powodować niedotlenienie, utratę przytomności i zgon.

Tak było w przypadku małego Franka (imię zmienione), który w wieku 2,5 miesiąca ciągle nie mógł oddychać samodzielnie i wydawało się, że jedynym ratunkiem dla niego jest tracheotomia, czyli wprowadzenie do tchawicy rurki, która pozwala uzyskać nową drogę oddechową, omijającą nos, gardło i krtań.

Widząc rozpacz rodziców chłopca, dr Daniel zaproponował - jako ostatnia deskę ratunku - eksperymentalną metodę leczenia, która polegała na wstrzyknięciu małej dawki botoksu do wszystkich ślinianek Franka. Nigdy wcześniej nie wykonano takiego zabiegu u tak małego dziecka, ale nie było innej szansy na to, by zapobiec wprowadzeniu mu na stałe rurki tracheostomijnej.

Dwa tygodnie po wstrzyknięciu toksyny, z krtani Franka z sukcesem usunięto rurkę intubacyjną. Obecnie 3-letni chłopiec może normalnie funkcjonować u boku swoich rodziców.

W przypadku Franka, działanie botoksu polegało na paraliżu nerwów pobudzających ślinianki do nadmiernej produkcji śliny. Dzięki temu przywrócono ją do normy. Wstrzykiwanie toksyny trzeba było powtarzać co 4-6 miesięcy przez 1,5 roku, dopóki ślinianki nie skurczyły się i nie przestały wytwarzać nadmiaru śliny.

Od tej pierwszej próby podjętej 5 lat temu, dr Daniel wykonał ponad 1000 wstrzyknięć botoksu u małych dzieci, w tym u 12 noworodków.

Jak podkreśla lekarz, metoda ta jest wyjątkowo skuteczna i jak dotąd nie zauważył, by wywoływała jakieś poważne skutki uboczne. "Botoks pomaga nam znacznie poprawiać życie naszych pacjentów" - konkluduje. (PAP)

 
« poprzedni artykuł
 
 
 
Zobacz również:
Tagi

szklanka diety kcal obiad wody soku śniadanie cukru kolacja herbaty chleba jogurtu mleka tłuszczu kromka łyżki diecie warzyw produkty warzywa owoce szklanki sałatka krwi dietę organizm dziennie jeść oleju dnia

 
 polityka prywatności | Sale weselne

>